Raclawice.Net - Logotyp
  • Rejestracja
  • Logowanie
  • Dziś: niedziela, 24 stycznia 2021r.
AutopromocjaObraz
Baner

Stacja VI Weronika ociera twarz Jezusowi, a co oznacza imię Weronika i gdzie dziś znajduje się chusta?

Autor tekstu: Stanisław Stadnicki

Do dziś w Bazylice Św. Piotra w Wielki Piątek jest pokazywana chusta z odbitym obliczem Pana Jezusa. Ks. Sopoćko pisał: Zbawiciel uczynił zadość życzeniu Weroniki, wziął welon, otarł nim krew i pot swego oblicza, a potem oddał go z powrotem mężnej niewieście. Oprawcy zdumieli się i stanęli jak skamieniali, lecz nie przeszkadzali Weronice w spełnieniu tego uczynku miłosiernego względem biednego skazańca. Ale jakież było zdumienie Weroniki, gdy ujrzała na swoim welonie dokładnie odbite Najświętsze Oblicze Chrystusa.

Weronika na obrazie VI stacji to jedyna uwidoczniona tam kobieta. Jest na pierwszym planie, podobnie jak Zbawiciel. Weronika podaje chustę, którą Jezus trzyma już w swojej prawej dłoni. Weronika patrzy z politowaniem i miłością na skazanego.

Ponadto na obrazie znajdują się cztery inne osoby, wszyscy to mężczyźni, głównie siepacze. Próbują nie dopuścić do tego, aby Jezus otrzymał pomoc ze strony Weroniki.

Warto przypomnieć skąd wywodzi się imię Weronika. Wg greckiego określenia Weronika oznacza święte oblicze (iere eikon), co związane jest z obliczem Zbawiciela odbitym na chuście podanej przez niewiastę w czasie Drogi Krzyżowej. Jeden z nich, w płaszczu z zakrytą głową, wyraźnie próbuj odepchnąć Weronikę, przeszkodzić jej.

Zobaczmy co o tym wydarzeniu wspomniała Błogosławiona Anna Emmerlich w Pasji: Pachołkowie, idący na przedzie, chcieli ją odpędzić, ale na próżno. Miłość ku Jezusowi i litość wezbrały w sercu Serafii, zapomniała o wszystkim i gwałtem zaczęła się przeciskać przez motłoch, żołnierzy i siepaczy, a za nią biegła dziewczynka, trzymając się jej sukni. Docisnąwszy się do Jezusa, upadła przed Nim na kolana, podniosła chustę, rozpostartą do połowy i rzekła błagalnie: "Pozwól mi, otrzeć oblicze Pana mego" Zamiast odpowiedzi ujął Jezus chustę lewą ręką, przycisnął ją dłonią do krwawego oblicza, przesunął nią po twarzy ku prawej ręce, i zwinąwszy chustę obiema rękami, oddał ją z podzięką Serafii; ta ucałowała ją, wsunęła pod płaszcz i wstała z ziemi. Trwało to wszystko zaledwie dwie minuty. Śmiały postępek Serafii oszołomił na razie żołnierzy i siepaczy, motłoch zaczął się cisnąć bliżej, by widzieć całe zajście, skutkiem czego musiano na chwilę wstrzymać się pochodem i to umożliwiło Weronice podanie chusty.

Za oryginał chusty Weroniki uważa się Całun z Manoppello. Płótno o wymiarach 17 na 24 centymetry. W Rzymie znajduje się obecnie kopia. W 1944 roku do mistyczki Marii Valtorta Jezus miał tak powiedzieć o chuście: Chusta Weroniki jest cierniem tkwiącym w duszy sceptycznej. Wy, letni i chwiejni w wierze, którzy kroczycie naprzód dzięki swym ścisłym badaniom, wy, racjonaliści - porównajcie Chustę z Całunem. Na pierwszej widnieje Oblicze Żyjącego, na drugim - Zmarłego. Lecz długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, właściwości są takie same. Połóżcie płótna jedno na drugim, a zobaczycie, że się pokrywają. To ja jestem. Ja, który wam chciałem pokazać, kim byłem i czym dla was z miłości się stałem. Gdybyście nie należeli do zatraconych, do ślepych, te dwa płótna wystarczyłyby wam, by przywieść was do miłości, do żalu, do Boga.

Obraz: drogakrzyzowaweronika.jpg

Autor tekstu: Stanisław Stadnicki


Polecamy -
Baner
KOMUNIKAT -
POTRZEBUJEMY TWOJEJ ZGODY
Zamknij okno

Dostosowujemy stronę do Twoich potrzeb, dlatego możemy zbierać niektóre Twoje dane np. w plikach cookies. Zobacz naszą politykę prywatności oraz politykę Cookies i zapoznaj się z zasadami. Potrzebujemy Twojej zgody do przetwarzania danych. Kliknij przycisk zgadzam się lub zamknij okno, aby udzielić nam tej zgody.

Zgadzam się