Historia
Zapomniany odcinek Magistrali Podsudeckiej - dlaczego na linii kolejowej z Racławic Śląskich do Głubczyc i Raciborza zrezygnowano z budowy drugiego toru?
Umownie Magistrala Podsudecka to trakt kolejowy łączący Legnicę z Kędzierzynem. Niewiele osób jednak wie, iż pierwotne plany kolejowego połączenia Przedgórza Sudeckiego z obecnymi terenami Górnego Śląska w ogóle nie zakładały budowy odcinka Racławice Śląskie-Kędzierzyn. Historycznym, najbardziej wysuniętym za wschód fragmentem podsudeckiego szlaku jest linia kolejowa łącząca Racławice Śląskie z Głubczycami i dalej Raciborzem. Niniejszy artykuł prezentuje nieznane i zapomniane dzieje linii kolejowej uważanej do tej pory za lokalny trakt o niewielkim znaczeniu państwowym. Udowadnia, że linia kolejowa biegnąca od Racławic do Raciborza podobnie jak obecna Magistrala Podsudecka miała być linią dwutorową i od chwili budowy była zaliczana do najważniejszych linii kolejowych państwa Pruskiego.
W 1855 roku Kolej Wilhelma (Wilhelmsbahn AG), prężnie działająca spółka w rejonie Raciborza oddała do użytku trakt kolejowy łączący Racibórz z Głubczycami. Wcześniej, również za sprawą spółki Kolej Wilhelma Racibórz uzyskał kolejowe połączenie z Kędzierzynem i Boguminem. Spółka nie poprzestając na tych inwestycjach planowała trakt kończący się w Głubczycach przedłużyć aż do Nysy, przez Racławice Śląskie i Prudnik. Miał to być pierwszy wschodni odcinek Magistrali Podsudeckiej - linii kolejowej łączącej uprzemysłowione i znane z lokalnego przetwórstwa miasta Przedgórza Sudeckiego (Świdnicę, Dzierżoniów, Ząbkowice Śląskie) z obecnym Górnym Śląskiem. Przede wszystkim omawiana linia miała być alternatywą dla wybudowanej kilkanaście lat wcześniej linii kolejowej łączącej Wrocław z Opolem, Kędzierzynem i Mysłowicami (Kolej Górnośląska).
Budowa wschodniej części Magistrali Podsudeckiej (od Głubczyc w kierunku Nysy) rozpoczęłaby się pewnie już w 1855 roku jednak Kolei Wilhelma popadła w poważne tarapaty finansowe, spowodowane spadkiem ilości przewozów płodów rolnych, z których spółka czerpała największe zyski oraz nieplanowanymi, bardzo wysokimi kosztami budowy linii kolejowej z Raciborza w kierunku Katowic. W związku z powyższym plany doprowadzenia kolei do Nysy zostały odstawione na przysłowiową półkę, na blisko dwadzieścia kolejnych lat. Budowę zaplanowaną i przerwaną przez Kolej Wilhelma kontynuowała już w latach 70-tych XIX wieku spółka Kolej Górnośląska (Oberschlesische Eisenbahn) (nazwa spółki odpowiadała historycznej nazwie pierwszej linii kolejowej z Wrocławia do Mysłowic opisywanej wcześniej).